Wiśnione

Lifestylowy blog o modzie, jedzeniu i podróżach Kasi i Marcina Wiśnionych. email: kasia@wisnione.pl

Jeden dzień na Gibraltarze

Gibraltar fascynował mnie od dawna. Jedna z ostatnich koloni brytyjskich, to taka mała Anglia w gorącym hiszpańskim klimacie. Dlatego też postanowiliśmy wybrać się tam na jednodniowy trip. Czy było warto? Zdecydowanie tak!

gibraltar-890293_1280

Na wycieczkę wybraliśmy się samochodem i mieliśmy zostawić auto po stronie hiszpańskiej ze względu na kosmiczne kolejki do przejścia granicznego. Jednak tego dnia wyjątkowo było pusto, więc skorzystaliśmy z okazji. Sama kontrola graniczna przebiega bardzo sprawnie i ogranicza się głównie do sprawdzenia dokumentów. Zaraz po wjechaniu na brytyjskie terytorium znajduje się lotnisko. Podczas startu, lub lądowania samolotu, jedyna droga, jaką możemy dotrzeć na Gibraltar, jest zamykana zarówno dla ruchu pieszego, jak i samochodowego. Jest tak dlatego, ponieważ pas startowy przecina jedną z najbardziej ruchliwych ulic  Winston Churchill Avenue. Aby dotrzeć z Hiszpanii na teren Gibraltaru należy po prostu przejść lub przejechać przez pas startowy 🙂

Główną atrakcją Gibraltaru jest słynne wzgórze Upper Rock. Można na nie wejść, wjechać kolejką, lub busem. My wybraliśmy ostatnią opcję, ponieważ tego dnia kolejka nie kursowała. Był to jednak świetny wybór, ponieważ w cenie biletu kierowca opowiadał nam po angielsku lub hiszpańsku ciekawe historie związane z atrakcjami pod które nas podwoził. Ponadto nie płaciliśmy już za wstęp do:

  • Upper Galeries, czyli tuneli wydrążonych przez Anglików podczas francusko-hiszpańskiego oblężenia
  • Gibraltar Museum w którym można zobaczyć eksponaty pokazujące historię przylądka.
  • Jaskinii St. Michael w której mieści się sala koncertowa ( piękna <3 )

St._Michaels_Cave,_Gibraltar_(4)

Auditorium_in_St_Michael's_Cave,_GibraltarFot. John Cummings

Wszystkie te miejsca są warte odwiedzenia, ale na mnie największe wrażenie zrobiły mimo wszystko widoki. Przy dobrej pogodzie – a taką właśnie mieliśmy, można obserwować z góry marokańskie wybrzeże Afryki.

gibraltar-50863_1280

gibraltar-441928_1920

Kolejną atrakcją są niewątpliwie małpki. Gibraltarskie słynne makaki, to jedyne małpy żyjące na kontynencie europejskim. Wyglądają słodko i niewinnie, ale nie dajcie się zwieść pozorom! To prawdziwe wandale. Jedna wskoczyła nam do busa przez okno i skakała mi po głowie 😉 Trzeba też uważać na torebki, czapki i aparaty ( o kanapkach nawet nie wspominam), ponieważ makaki to przebiegłe złodziejaszki. Poza tym niektóre potrafią być agresywne i ugryźć – szczególnie matki z młodymi.

gibraltar-50868_1280

monkey-1437397_1920

Podsumowując, uważam że warto odwiedzić Gibraltar, chociaż nie wiem czy zdecydowałabym się na kolejną wyprawę w to miejsce. Chyba że na zakupy! Co tu dużo gadać – perfumy, kosmetyki, alkohol i papierosy są tam dużo tańsze. Ceny są niższe niż na lotniskowych duty free. Poza tym Gibraltar ma niesamowity klimat. Chodząc po krętych uliczkach miasta, widać uczniów ubranych w typowe angielskie mundurki rozmawiających na zmianę po angielsku i hiszpańsku. Świetnie wyglądają też brytyjskie akcenty jak np. budki telefoniczne. british-1287813_1920

W następnym poście pokażę Wam swoją stylówę z Gibraltaru 😉

 

Next Post

Previous Post

  • Arcydzielna

    OJ tak też polecam to miejsce, ale małpy to są prawdziwe małpy- nie lubię 😉
    Widoki świetne!

  • Widok jest nieziemski:) Ja chce tam pojechać! I ta jaskinia, przepięknie:)

  • O proszę jaki niecodzienny pasażer haha 😀

  • Hehe,te budki tak trochę od czapy wyglądają ;).
    Ale cudniaście tam!
    ps.Słyszałam że małpki są wredne 😀

    • Biorąc pod uwagę że jedna skakała mi po głowie…tak są wredne! 😆

  • Zdjęcia zapierają dech w piersi 🙂

  • Angrywaldeuszek

    Fajny opis. Czekam na kolejny post o podróżach.:-)

  • Małpy rozrabiaki 😉

  • Pingback: Ze Źródeł #85 » kubaosinski.eu()

  • Sarkazm przy kawie

    Pięęęknie! Kiedyś pojadę..:)

  • Martoszka

    Cudowne miejsce ! Pięknie je przedstawiłaś 🙂

  • Gibraltar to moje ogromne podroznicze marzenie. Tylko mnie utwierdzilas w przekonaniu, ze warto 🙂 A te malpy!

  • Małpy są wstrętne ! 😀
    Ale zgadzam się widoki były cudne, niesamowite jest obejście tej wyspy i świadomość, że ludzie tam mieszkają 😉 Na takiej miniaturowej powierzchni, w tak bardzo brytyjskim stylu.

  • Petrykivka

    Uwielbiamy Gibraltar! Polecamy wszystkim zmęczonym pracą, którym widok zwierząt sprawia przyjemność! To idealny chill 🙂 Nam małpka zabrała wodę i ugryzła w rękę Michała 😀

  • Zawsze chciałam pojechać na Giblarltar i nie mogę się doczekać kiedy ta chwila nastanie. Chociaż boję się troche tych małpek 😉

  • Chyba najbardziej zauroczyła mnie jaskinia no i oczywiście te niesforne małpki 🙂

  • Właśnie się zastanawiam nad jesiennym wypadem, po przeczytaniu tego posta już wiem, że muszę tam się wybrać, jak nie teraz to może wiosną 🙂 Super zdjęcia!

  • Łaaaał! Przepiękne miejsce, cudowne widoki!

  • Czasami boję się, że mi życia nie starczy, aby odwiedzić wszystkie te piękne miejsca… :/

    • Dlatego nie ma co marnować czasu 🙂

  • Wspaniałe widoki i świetnie wykonane zdjęcia! 🙂 Oddają urok temu miejscu. 🙂

  • A jednak, te wszędoylskie małpy 😉 To moje główne skojarzenie z Giblartarem. I na dodatek jeszcze ten pas startowy 🙂 Nic dziwnego, przy tak niewielkiej powierzchni trzeba sobie jakoś radzić 🙂 Myśleliście o przeprawieniu sie do Maroka?

    • Za mało czasu. Maroko chcemy innym razem zahaczyć i zdecydowanie na dłużej 🙂

  • Faktycznie fajne budki telefoniczne 🙂

  • Też byłam jeden dzień na Gibraltarze! Jak tylko zobaczyłam Skałę na zdjęciu, to musiałam kliknąć i przeczytać post 😉 Mnie te małpy przerażały. Bądź co bądź, dziki zwierz 😉

    • Jedna wskoczyła nam do busa przez okno i skakała mi po głowie 😂 Oj dziki zwierz!

© 2017 Wiśnione

Theme by Anders Norén