Wiśnione

Lifestylowy blog o modzie, jedzeniu i podróżach Kasi i Marcina Wiśnionych. email: kasia@wisnione.pl

Wiśnione fotki marzec 2017

Poprzednie podsumowanie miesiąca, przypadło Wam do gustu, więc zdecydowałam że cykl zostanie na blogu na stałe. Co prawda marzec w porównaniu do poprzednich miesięcy, wypadł nieco blado i niewiele się działo. Jednak jako prawilna maniaczka cykania zdjęć zawsze i wszędzie, dałam radę nawet w nudnym marcu napstrykać setki fotek 😉 . Zaczęło się intensywnie, bo będąc na feriach w Maladze, potwierdziłam naszą obecność na dwóch eventach. Będąc najgorzej zorganizowaną osobą ever, nie zauważyłam że oba te wydarzenia są tego samego dnia. Najpierw wybraliśmy się na warsztaty kulinarne Lidla z Darią Ładochą, które opisywałam TU. Mega inspirujące doświadczenie!

Daria okazała się zajebiście fajną laską. Przesyłamy Wam buziaczki.

Fotka pod tytułem: „Ej, zróbmy zdjęcie dla beki, że niby ja uczę Marcina gotować!”. Mina Wiśnionego chyba mówi sama za siebie 😉 . Wstawiłam to na fejsika, ale nikt mi nie uwierzył…

Uciekliśmy z warsztatów trochę wcześniej i ze standardowy dla mnie spóźnieniem wylądowaliśmy na urodzinowej imprezie Zomato. Świetna ekipa miłośników dobrego jedzenia! Nie mogło nas tam zabraknąć.

Jackspot uraczył nas świetnymi drinkami. Jedzenie podobno też było pyszne, jednak niewiele zjedliśmy po warsztatowym obżarstwie.

Jak widać na zdjęciach, impreza była udana. Miałam okazję wyszaleć się na parkiecie z Asią. Tego było mi trzeba!

No i wygrałam butelkę Jacka Danielsa! Musiałam odpowiedzieć na pytanie Kupidynka, związane z kulinariami. Dla mnie to wbrew pozorom, wcale nie łatwe zadanie, ale że jestem w czepku urodzona, to wylosowałam pytanie o Pad Thai. Danie którym jakiś czas temu chciałam zaimponować Marcinowi i zrobić mu na obiad. Ze względu na mój słomiany zapał Pad Thai jednak nie zrobiłam, ale składniki pamiętam do dziś! 😉 .

Żeby było weselej, dzień po imprezie zaplanowałam sesję zdjęciową. No bo przecież wiadomo że po hucznie obchodzonych urodzinach, wygląda się pięknie i promiennie. To był ten dzień w którym definitywnie stwierdziłam że potrzebuję plannera! Oczywiście jeszcze go nie kupiłam, ale nadal twierdzę, że jest mi potrzebny. Całe szczęście zdjęcia przebiegały w świetnej atmosferze, więc nawet nie odczułam tak bardzo zmęczenia. Umówiłam się razem z zaprzyjaźnioną blogerką Patrycją (obczajcie bloga! bardzo fajna dziewczyna) w pracowni Małgosi Maier. Trochę plotkowałyśmy, przymierzałyśmy piękne ubrania Małgosi i porobiłyśmy zdjęcia. Część z nich pokazałam już wcześniej na blogu.

Moja ulubiona, ręcznie malowana małpka.

Klasyczna mała czarna.

Ta stylówka będzie niebawem.

Po pracowitym tygodniu, postanowiliśmy zregenerować siły i wybrać się na weekend do SPA.

Pełen relaks! Tego było nam potrzeba.

O ile zabiegi i strefa saun w hotelu spełniały nasze oczekiwania, o tyle kuchnia była na fatalnym poziomie. Nie chcę tutaj robić nikomu antyreklamy, ale obiady zdecydowaliśmy jadać na mieście. Dzięki temu mieliśmy okazję, poznać w Olsztynie kilka nowych ciekawych miejsc. Ale o tym innym razem.

Zestaw degustacyjny w Browar Warmia.

Kaszanka zawsze spoko!

Żeby nie było monotonnie, następnego dnia wybraliśmy się na sushi.

W zeszłym miesiącu poznaliśmy jeszcze jedno godne uwagi miejsce, jakim jest niewątpliwie Restauracja Cafe Furkot. Obszerniejsza recenzja pojawi się niebawem na blogu.

Pogoda przez chwilę była iście wiosenna, więc zdążyliśmy odpalić pierwszego grilla.

Jak już wspominałam-kaszanka zawsze spoko 😉 .

Piękna pogoda, to też idealny moment na porobienie zdjęć stylizacji. Niestety umówienie się z fotografem w zeszłym miesiącu mnie przerosło, więc jako ochotnik zgłosił się Filip.

Nie chcę się chwalić, ale przystojny ten mój fotograf! No i chyba podobny do mamy 😉 .

Nad zdjęciami jeszcze musimy popracować, ale myślę że patrząc na młody wiek i fakt że foty były robione telefonem, to i tak jest nieźle.

Kojarzycie najbardziej odjechane jeansy One Teaspoon? Od marca dostaniecie je w salonie Plac Trzech Krzyży.

Na premierze wypatrzyłam kilka perełek.

No i to by było na tyle. Żegnaj marzec, witaj kwiecień! Oj będzie się działo 🙂 .

Piękna, słoneczna niedziela ☀️😎 Pozdrowienia z Londynu! 👋
#londyn #buckinghampalace #buckinghamfountain #ciepełko
... See MoreSee Less

View on Facebook

Next Post

Previous Post

  • Bajkowa jesteś! Mam nadzieję że każdy miesiąc możesz tak pięknie podsumować . Daria, stylkówki i grill:-) Pozdrawiam Kasia

  • Sylwia Szutko

    Świetne zdjęcia i bardzo ciekawy wpis! Czytało się oraz oglądało z ogromną przyjemnością 💖

  • dużo się u Ciebie działo
    piękne zdjęcia !

  • Kobieto, jaki Ty masz zaraźliwy uśmiech!!! 😀 Faktycznie syn ma Twój błysk w oku 🙂

  • Zazdroszczę nóg i tych warsztatów kulinarnych! 🙂

  • Ale się u Ciebie działo! 🙂 Nieźle! A te zdjęcia świetne, pełne optymizmu, radości i kolorów 🙂

  • jedzenie wyglada bosko, Ty tez. Zdjecia bardzo inspirujace 🙂

  • Kurcze!!! Pojadłabym te pyszności:) i do spa tEż bym:) super mix!!! Pozdrawiam

  • Co ja bym dal zeby tam byc 🙂

  • Do SPA chętnie bym się wybrała 🙂

  • MrsGrono.com

    Ta bluzka z małpką!! 😍

  • Takie zdjęciowe podsumowanie miesiąca to naprawdę wspaniały pomysł. Widać, że jesteś wesołą i aktywną osobą!

  • Jaki zdolny i przystojny fotograf! Dobre geny ma! 😀
    Kaszanka?? A jak to jeść? 😛
    Teaspoon spodnie? #janieznajo 😛
    Swietna ta seria- bo jak ktoś nie ogarnia życia (ja) to może 1 wpisem zrobić się bardziej na bieżąco co u ulubionych Wariatów słychać <3 :*

    • Dopiero to zauważyłam. 😂
      Kaszankę to Ty szanuj! Najlepsza jest z grilla z cebulką 😉
      Oneteaspoon też nie znałam. Dostałam zaproszenie, to wygooglowałam. Fajne podarciuchy, mega popularne wśród gwiazdeczek 😉

      • bosz, miesiąc prawie czekac na odpowiedz 😛

  • Ama Ndra

    Ahhh taki relax w spa by się przydał 🙂

  • Aleksandra Wołkowska

    ajjj jaki super marzec. U mnie tylko pieluchy noworodkowe i kurz remontowy- az zazdroszczę spa

  • Kasia

    Fajne fotograficzne podsumowanie miesiąca 😉 u mnie również taki cykl.

© 2017 Wiśnione

Theme by Anders Norén