Wiśnione

Lifestylowy blog o modzie, jedzeniu i podróżach Kasi i Marcina Wiśnionych. Londyn/Warszawa/Malaga email:kasia@wisnione.pl

Wigilijna kolacja dla wygodnych

Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc najwyższy czas zaplanować wigilijne potrawy. Może warto tym razem nieco odpuścić i skorzystać z gotowych rozwiązań?

Święta w tym roku w większości domów będą wyglądały trochę inaczej. Ja tym razem nigdzie nie wyjeżdżam, więc przy stole wigilijnym spotkamy się tylko z domownikami. Mniej osób, to teoretycznie mniej roboty i mniej spiny. Ale ja tym razem mam ochotę jak najbardziej ułatwić sobie życie i poratować się gotowymi daniami. Mniejsze porcje, większy wybór, wszystko ze sprawdzonych, lubianych przeze mnie miejsc. Oczywiście nasze ulubione potrawy zrobimy z przyjemnością sami. Zakwas na barszcz i ryba w occie już czekają! Ale resztę czasu wolę spędzić na zabawie z dzieciakami, niż przy garach.
Jakie potrawy i skąd zamówić na święta?

• Restauracje i gotowe dania wigilijne

Opcji jest kilka. Możemy iść na totalną łatwiznę i skorzystać z oferty ulubionej restauracji. W tym momencie większość knajp ma specjalne świąteczne menu i spory wybór dań wigilijnych. Warto też pamiętać o tym że każde zamówienie z ulubionej lokalnej restauracji, to dla nich duże wsparcie. Ja od początku pandemii #WSPIERAMGASTRO i was również zachęcam, jeśli tylko lubicie chodzić po knajpach i chcecie mieć gdzie wrócić, po zdjęciu obostrzeń. Kolejna sprawa to niezwykła różnorodność. Zamiast łazanek, możemy postawić na penne z grzybami, albo w ogóle zaszaleć i rybkę podać w formie sushi. Ja akurat w tej kwestii trzymam się tradycyjnych dań, ale to tylko dlatego że na co dzień jem dużo azjatyckich przysmaków i lubię tak dla odmiany pojeść typowych wigilijnych dań.

  • Produkty mączne

Pewnie każdy z was ma w najbliższej okolicy babcię/panią od pierogów, którą każdy zachwala. Ewentualnie stoisko na lokalnym bazarku, ze swojskimi wyrobami. Pyszne ręcznie lepione uszka, krokiety i pierogi właśnie. To są podstawowe dania z robienia których mam zamiar się wyręczyć. Czemu? Bo nie widzę sensu robić je w małych ilościach, a kolejna sprawa jest taka że każdy z naszych 4 domowników ma inne ulubione. Ja lubię z kapustą i grzybami, Marcin ruskie, a dzieci z serem na słodko i z mięsem. Serio, nie chce mi się robić 4 różnych nadzień, na kilka pierogów. Poza tym chętnie wspomogę mały lokalny biznes, pani której wyroby są pyszne jak u mamy.

  • Gotowe dania w słoikach

Bardzo fajna opcja zarówno gotowych dań, jak i półproduktów. Ale nie mam tu na myśli marketowych słoiczków! Coraz więcej restauracji wprowadza do swojej oferty sklepy/delikatesy w których dostaniemy nie tylko gotowe potrawy, ale także przetwory, kiszonki i wiele innych dobroci. Ja postawiłam na Schronisko Smaków Magdy Gessler i moje zamówienie mam już u siebie. Mimo że nastawiłam swój zakwas buraczany, to wzięłam jeszcze dodatkowy barszcz na wywarze warzywnym , bo zawsze chętnie próbuje innych wersji tej zupy.

Naturalna kwaśnica z wędzonym żeberkiem. To już rarytasik głównie dla Marcina. To dokładnie ten sam produkt jaki dostaniemy stacjonarnie w restauracji na Podhalu.

Kapusta z grzybami, czyli cały słoik dla mnie, bo nikt inny nie lubi. No i bardzo mnie to cieszy! Kapusta jest z tradycyjnego przepisu Magdy Gessler, bez octu czy innych zbędnych dodatków, więc liczę na pyszne aromatyczne danie. Ja jeszcze dodatkowo zrobię sobie kapustę z grochem, bo uwielbiam, mimo że nikt w domu poza mną tego nie tknie.

A jak tam wasze przygotowania do świąt? Wyjeżdżacie gdzieś, czy wyprawiacie Wigilię u siebie? Pamiętajcie że bez względu na to czy przygotujecie świąteczną ucztę sami, czy wyręczycie się gotowymi rozwiązaniami, to i tak najważniejsze jest z kim te święta spędzicie i w jakiej atmosferze. Wesołych świąt!

 

 

 

 

Next Post

  • My zrobimy coś swojego, tradycyjnego bez czego wigilia się nie liczy – zupa grzybowa, pierogi z grzybami, śledzik pod pierzynką, karp smażony. Do tego moja szarlotka i kruche ciasteczka prababci. No bez tego ani rusz.

    • Oj grzybowa my love❤️ U mnie też obowiązkowo!

  • Nie wiedziałam, że Madzia ma swoje Wigilijne potrawy w słoiku.
    A pierogi skąd będziecie zamawiać? 😀

  • Ostatnio u siebie odkopałam wpis o tym, jak samodzielnie szykowałam w 2016 wigilię. Wszystko od A do Z było domowe, z zakwasem na barszcz włącznie. Ciekawe doświadczenie, jedzenia wyszło na kilka dni, jednak ile czasu to całe przedsięwzięcie zabrało, to łohohoho! 😉 W tym roku odpuszczam. Robię jedynie pierogi i paszteciki z grzybami i soczewicą. Cała reszta to będą gotowce. Gołąbki i uszka zamówione, jutro idę kupić śledzie, nawet sałatkę warzywną planuję zrobić „ze słoika”, dodam tylko majonez. Nikogo w tym roku nie gościmy, więc podchodzę do tematu na luzie 🙂

  • My akurat wychowałyśmy się na wsi i u nas wszytko zawsze było robione samemu od podstaw 😀

© 2021 Wiśnione

Theme by Anders Norén